Gdy dziecko przeklina
Niejeden Rodzic zarumienił się publicznie ze wstydu gdy jego dziecko użyło przekleństwa, głośno i wyraźnie, w przedszkolu, w sklepie, a aptece, na przystanku autobusowym czy w windzie. Niejeden Rodzic zdenerwował się na tyle, że użył kary cielesnej jako reprymendy. Czy jednak takie karanie jest skuteczne? Czy takie karanie jest potrzebne? Czy dzięki temu unikniemy kolejnej gorszącej sceny ze zdegustowanym sąsiadem?